| Bezpłodność |
| Autor | Wiadomość |
Informacje Dołączyła: 06 Lip 2009
     Posty: 948 Skąd: nowy świat
0 RWS Cash
| Wysłany: 14 Wrz 2009, 2009 21:55 Bezpłodność |
|
| "Jest Pan/i bezpłodny/a..." Jak zareagowalibyście na taką wiadomość? Jak postąpilibyście w wypadku, gdyby Wasz partner okazał się bezpłodny? Ciężko byłoby pogodzić się Wam z tą świadomością? | _________________ Zawsze trzeba wiedzieć, kiedy kończy się jakiś etap w życiu. Jeśli uparcie chcemy w nim trwać dłużej niż to konieczne, tracimy radość i sens tego, co przed nami. | | |
| |
 |
Informacje Pomógł: 1 raz Dołączył: 03 Lip 2009
     Posty: 2289 Skąd: PL
840 RWS Cash
| Wysłany: 14 Wrz 2009, 2009 21:58 |
|
| | Istnieje adopcja - i co inne bezpłodność a co inne świadoma niechęć do posiadania potomstwa. Pewnie początkowo byłoby trudno ale prawdziwa miłość przetrwa i takie wiadomości - razem na dobre i złe. | _________________ W oczach tkwi siła duszy... | | |
| |
 |
Informacje Pomogła: 22 razy Dołączyła: 01 Lip 2009
     Posty: 15853
28726 RWS Cash
| Wysłany: 14 Wrz 2009, 2009 22:40 |
|
| Gdybym ja sama usłyszała taką wiadomość... Pewnie byłoby mi bardzo, ale to bardzo przykro, pewnie przez dłuższy czas nie mogłabym dość do siebie. Nie czułabym się w pełni kobietą, bo rzeczywiście by tak było. Pewnie jeszcze gorzej odebrałabym wiadomość, że nie będę mogła mieć dzieci, ale nie z powodu bezpłodności, ale to już inna historia...
Gdyby mój partner okazał się bezpłodny... Również byłoby mi przykro, starałabym się go jakoś pocieszyć. Na pewno nie zostawiłabym go z takiego powodu. | _________________ Kobieta jest najsłabsza, gdy kocha, a najsilniejsza, gdy jest kochana. | | |
| |
 |
Informacje Pomógł: 13 razy Wiek: 25 Dołączył: 13 Lip 2009
     Posty: 12752 Skąd: Częstochowa
14790 RWS Cash
| Wysłany: 14 Wrz 2009, 2009 22:44 |
|
| | Zaraz by mi szczena opadła jakbym coś takiego usłyszał. Ale cóż, życie nie bajka i takie przypadki się zdarzają niestety. Po prostu trzeba z tym faktem żyć dalej. Jakby partnerka była bezpłodna - no cóż zostaje jeszcze adopcja. Ale zostawić bym jej z tym samej nie zostawił. To wbrew mojej naturze. | _________________ Niech gra muzyka i gaz do dechy!!! | | |
| |
 |
Informacje Dołączyła: 22 Lip 2009
     Posty: 444
0 RWS Cash
| Wysłany: 25 Wrz 2009, 2009 16:24 |
|
| Pewnie bym się zasmuciła, bo chciałabym bardzo mieć takiego bobaska. Gdyby okazało się, że mój partner jest bezpłodny cóż... na pewno starałabym się go wspierać. Na pewno nie zostawiłabym go w takiej sytuacji. Są jeszcze inne metody. Np. adopcja. | _________________ Każdego dnia kocham Cię bardziej... Dziś - jeszcze więcej niż wczoraj, a i tak mniej niż jutro! | | |
| |
 |
Informacje Pomógł: 3 razy Wiek: 24 Dołączył: 06 Wrz 2009
     Posty: 1313 Skąd: z waszej wyobraźni
160 RWS Cash
| Wysłany: 25 Wrz 2009, 2009 20:19 |
|
| pragnę mieć dzieciaka, ale świadomość faktu, iż kobiety do rozrodu nie znajdę sprawia, że moja reakcja na taką wiadomość była by zupełnie obojętna. | _________________
 | | | Ostatnio zmieniony przez mike 25 Wrz 2009, 2009 22:04, w całości zmieniany 1 raz | |
| |
 |
Informacje Pomogła: 22 razy Dołączyła: 01 Lip 2009
     Posty: 15853
28726 RWS Cash
| Wysłany: 25 Wrz 2009, 2009 21:43 |
|
| mike napisał/a: kobiety ro rozrodu nie znajdę Że co? | | |
| |
 |
Informacje Pomógł: 3 razy Wiek: 24 Dołączył: 06 Wrz 2009
     Posty: 1313 Skąd: z waszej wyobraźni
160 RWS Cash
| Wysłany: 25 Wrz 2009, 2009 21:51 |
|
| może źle to ująłem
nie widzi mi się, iż znajdzie się taka, która zdobędzie moje serce i będziemy mieli dzieci
może być? | _________________
 | | |
| |
 |
Informacje Pomogła: 4 razy Dołączyła: 27 Sty 2010
    Posty: 901
0 RWS Cash
| Wysłany: 29 Sty 2010, 2010 19:07 |
|
| | Gdybym ja była bezpłodna to był by dla mniew eilki szok bo chce urodzić dziecko, ale wierzę, ze mój partner nie chciał by z tego powodu rozwodu... Gdyby on był bezpłodny to trudno... Z takim człowiekiem nadal można być i można go nadal kochać. | | |
| |
 |
Informacje Pomógł: 4 razy Wiek: 22 Dołączył: 28 Sty 2010
    Posty: 2308 Skąd: oklice Krakowa
0 RWS Cash
| Wysłany: 29 Sty 2010, 2010 21:26 |
|
| | a co tam bezpłodność? moge sobie byc bezpłodny, miec bezpłodną partnerke.. tyle dzieci czeka na adopcje | _________________ Your blood! my blood! all blood runs the same! the same! | | |
| |
 |
Informacje Dołączył: 29 Sty 2010
    Posty: 28
3 RWS Cash
| Wysłany: 7 Kwi 2010, 2010 17:49 |
|
| | Bezpłodność... A tyle dzieci czeka na adopcję w domach dziecka... | | |
| |
 |
Informacje Dołączyła: 27 Lip 2009
     Posty: 1968 Skąd: Śląsk
174 RWS Cash
| Wysłany: 7 Kwi 2010, 2010 21:05 |
|
| | Uwielbiam dzieci, ale swoich nie chcę mieć(wiem, wiem może mi się zmieni), więc bezpłodność nie byłaby problemem przynajmniej nie byłoby wpadek. | | |
| |
 |
Informacje Pomogła: 1 raz Wiek: 20 Dołączyła: 06 Mar 2010
    Posty: 406
0 RWS Cash
| Wysłany: 7 Kwi 2010, 2010 22:38 |
|
| | Może w przyszłości będę chciała mieć dzieci, ale póki co, nie mam raczej za grosz instynktu macierzyńskiego, ogólnie nie bardzo lubię dzieci. Przeżyłabym pewnie tą bezpłodność, a w razie, gdybym chciała mieć kiedyś dzieci- jest jeszcze adopcja. | | |
| |
 |
Informacje Wiek: 21 Dołączył: 06 Kwi 2010
    Posty: 975 Skąd: SLU
0 RWS Cash
| Wysłany: 8 Kwi 2010, 2010 20:43 |
|
| Nie przeszkadzałaby mi bezpłodność u partnerki. Gdybym sie dowiedział, iż jestem bezpłodny to na pewno byłby to dla mnie szok, ale w końcu musiałbym to zaakceptować. Do partnerki na pewno nie miałbym o to żalu, mamy XXI wiek, więc masa sposobów kompromisu | | |
| |
 |
Informacje Pomogła: 1 raz Wiek: 34 Dołączyła: 27 Gru 2009
    Posty: 145 Skąd: orta nova italia
0 RWS Cash
| Wysłany: 17 Maj 2010, 2010 15:11 |
|
| | bezplodnosc mnie na poczatku zszokowala bylo mi przykro jak sie dowiedzialam ze nie bede miec dzieci ale powoli doszlam do swiadomosci ze nigdy nie bede miec dzieci i bol znikal powoli pocieszam sie tym ze moj partner razem ze mna przeszedl ten ciezki okres i wspieral mnie w kazdej ciezkiej chwili | _________________ http://anikino.pl/galer(...)amp;amp;amp;glosow=1
| | |
| |
 |
| |
| |