| Jakimi argumentami przekonać ateistę o istnieniu Boga? |
| Autor | Wiadomość |
Informacje Pomogła: 24 razy Dołączyła: 01 Lip 2009
     Posty: 15868
28822 RWS Cash
| Wysłany: 5 Lip 2009, 2009 21:06 Jakimi argumentami przekonać ateistę o istnieniu Boga? |
|
| | Co mu powiedzieć? | _________________ Kobieta jest najsłabsza, gdy kocha, a najsilniejsza, gdy jest kochana. | | |
| |
 |
Informacje Pomógł: 2 razy Dołączył: 04 Lip 2009
     Posty: 413 Skąd: Z Mamy :)
0 RWS Cash
| Wysłany: 5 Lip 2009, 2009 22:31 |
|
| | A może to niech on poda argumenty, że Boga nie ma ? | _________________
 | | |
| |
 |
Informacje Dołączyła: 04 Lip 2009
     Posty: 1037 Skąd: Świdnica
0 RWS Cash
| Wysłany: 6 Lip 2009, 2009 08:45 |
|
| Istnienie nieba i piekła, o którym opowiadają ludzie, którzy przeżyli śmieć kliniczną. Osoby, które uległy jakiemuś wypadkowi opisują to jako podróżprzez jasny tunel do pięknej krainy, gdzie spotykają swoich zmarłych bliskich ew. " białą postać". Natomiast samobójcy oraz mordcy, którzy owe zjawisko przeżyli opisują to w ten sposób, że spadają ciemnym tunelem w dół, a z nimi spadają różni ludzie, którzy ni8e mają twarzy, są zakrwawieni itp. - czyli również ci, którzy popełnili jakiś zły czyn. | _________________ Napisz to na forum...
 | | |
| |
 |
Informacje Pomogła: 24 razy Dołączyła: 01 Lip 2009
     Posty: 15868
28822 RWS Cash
| Wysłany: 6 Lip 2009, 2009 18:27 |
|
| | maslo21 - Dobry argument. Swoją drogą nie wiedziałam, że tak jest. | _________________ Kobieta jest najsłabsza, gdy kocha, a najsilniejsza, gdy jest kochana. | | |
| |
 |
Informacje Dołączyła: 04 Lip 2009
     Posty: 1037 Skąd: Świdnica
0 RWS Cash
| Wysłany: 7 Lip 2009, 2009 09:47 |
|
| | Dużo artykułów jest o tym w sieci. Oglądałam jeszcze na Discovery reportaż o tym i wypowiadali się ludzie, którzy to przeżyli. | _________________ Napisz to na forum...
 | | |
| |
 |
Informacje Pomogła: 1 raz Dołączyła: 11 Lip 2009
     Posty: 2185
120 RWS Cash
| Wysłany: 11 Lip 2009, 2009 15:24 |
|
| | Jak przekonać? Niech sam przeżyje śmierć kliniczną, lub samobójstwo, lub doświadczy cudu, póki nie zobaczy, nie uwierzy. | _________________ "I will never let you fall I'll stand up with you forever I'll be there for you through it all Even if saving you sends me to heaven..." | | |
| |
 |
Informacje Pomógł: 1 raz Wiek: 23 Dołączył: 11 Lip 2009
     Posty: 735 Skąd: Świdnica
0 RWS Cash
| Wysłany: 11 Lip 2009, 2009 16:19 |
|
| | Ja bym się nie mieszał! Jak przeżyje ww. śmierć kl. lub inne to się zmieni. A jak się nie zmieni to jego sprawa. | _________________ SMS
 | | |
| |
 |
Informacje Dołączyła: 04 Lip 2009
     Posty: 1037 Skąd: Świdnica
0 RWS Cash
| Wysłany: 11 Lip 2009, 2009 23:08 |
|
| | Podobno ludzie, których owe zjawisko dotyczy stają się bardziej wierzący i nie boją się śmierci, bo wiedzą, że nie umrą tylko coś się jeszcze w ich "życiu" będzie działo. | _________________ Napisz to na forum...
 | | |
| |
 |
Informacje Dołączyła: 04 Lip 2009
     Posty: 1037 Skąd: Świdnica
0 RWS Cash
| Wysłany: 15 Lip 2009, 2009 09:22 |
|
| | A po co przekonywać? Jak sam z siebie uwierzy to dobrze, a jak nie to jego problem. | _________________ Napisz to na forum...
 | | |
| |
 |
Informacje Dołączyła: 04 Lip 2009
     Posty: 1037 Skąd: Świdnica
0 RWS Cash
| Wysłany: 15 Lip 2009, 2009 13:44 |
|
| Wiem jakim argumentem się posłużyć, żeby przekonać blondynkę (przepraszam wszystkie blondynki).
Słuchaj, ale z Niego du*a. Może byś zaczęła do Niego zarywać? Założę się, że On już cię kocha. | _________________ Napisz to na forum...
 | | |
| |
 |
Informacje Pomógł: 1 raz Wiek: 23 Dołączył: 11 Lip 2009
     Posty: 735 Skąd: Świdnica
0 RWS Cash
| Wysłany: 15 Lip 2009, 2009 14:35 |
|
| To pewnie podziałałoby też na inne dziewczyny i gejów.
Można mu powiedzieć że z taką postawą nie będzie miał co robić po śmierci :-) | _________________ SMS
 | | |
| |
 |
Informacje Dołączył: 16 Lip 2009
     Posty: 2
0 RWS Cash
| Wysłany: 16 Lip 2009, 2009 16:50 |
|
| A dlaczego chcesz przekonywać do wiary w jakieś niebo czy pieklo?! Czy może usiłujesz, jak w średniowieczu, dla mojego dobra nawrócić mnie na "jedyną prawdziwą wiarę"? Jeżeli tak, to nie będę oponował do czasu nim nie zaczniesz robić tego "na silę". Bo już kiedyś tego próbowano. Np. Hernando de Torquemada /niesławnej zresztą pamięci/ Na szczęście czasy te już minęły. Niestety, nie miał tyle szczęścia Giordano Bruno. Bo jak się zapewne domyślasz, jego też usiłowano nawrócić. Dla jego dobra oczywiście. Pozdrawiam. | | |
| |
 |
Informacje Pomogła: 24 razy Dołączyła: 01 Lip 2009
     Posty: 15868
28822 RWS Cash
| Wysłany: 16 Lip 2009, 2009 18:05 |
|
| starypraktyk napisał/a: A dlaczego chcesz przekonywać do wiary w jakieś niebo czy pieklo?! Czy może usiłujesz, jak w średniowieczu, dla mojego dobra nawrócić mnie na "jedyną prawdziwą wiarę"? Jeżeli tak, to nie będę oponował do czasu nim nie zaczniesz robić tego "na silę". Bo już kiedyś tego próbowano. Np. Hernando de Torquemada /niesławnej zresztą pamięci/ Na szczęście czasy te już minęły. Niestety, nie miał tyle szczęścia Giordano Bruno. Bo jak się zapewne domyślasz, jego też usiłowano nawrócić. Dla jego dobra oczywiście. Pozdrawiam.
Ale ja wcale nie chcę przekonywać na siłę! To tylko taki temat. | _________________ Kobieta jest najsłabsza, gdy kocha, a najsilniejsza, gdy jest kochana. | | |
| |
 |
| Wysłany: 2 Sie 2009, 2009 12:51 |
|
| Nie jest to wogle potrzebne każdy wierzy w to co uważa za słuszne ale przestaje to być słuszne gdy zaczyna to narzucać to na siłę innym. Obojętnie co to jest islam chrześcijaństwo , budyzm. Jeśli chcesz kogoś przekonać żyj tak by ktoś chciał żyć jak ty. Chociaż ja osobiście za chrześcijaństwem i islamem nie przepadam. | | |
| |
 |
Informacje Dołączył: 27 Sty 2010
    Posty: 59
0 RWS Cash
| Wysłany: 27 Sty 2010, 2010 23:04 |
|
| Nie widzisz, a wierzysz - taki jest sens wiary. Nie przekonacie ateisty. | _________________ BOOOOMBAAAA!
Zamieszanie, zamieszanie. | | |
| |
 |
| |
| |