Pomogła: 2 razy Wiek: 20 Dołączyła: 17 Maj 2011 Posty: 1228
6916 RWS Cash
Wysłany: 4 Sty 2012, 2012 08:22
Cytat:
kO., wiara nie jest dla rodziny. Wiara jest dla Ciebie. Rodzina przywyknie po jakimś czasie.
Mówisz tak jakbym tego nie wiedziała. Ja naprawdę doskonale to rozumiem, ale sama również nie mam ochoty czuć się gorzej z tytuły dodatkowej opinii, którą owszem być powinnam mieć gdzieś, ale niezrozumienie innych ludzi przytłoczy mnie nadmiernie. Wolę się nie wychylać aż tak i przeżyć ten jeden dzień w roku. Poza tym jak już mówiłam, moja mama by mnie za to nie zabiła, ale byłoby jej przykro i wstyd za mnie. Ona i tak ma jakąś nadzieje, że moje podejście się zmieni.
_________________ Friends don't let friends drink friends.
No przecież zbiera co niedzielę to chyba wie kto mu rzuca a kto nie. Uprzedzając pytanie następne: jeden ksiądz zbiera tackę, drugi odprawia mszę. Na zmiany.
No to będzie Cię wytykał z ambony. ;p
Nie będzie. Choćby za zasługi mi odpuści
_________________ Niech gra muzyka i gaz do dechy!!!
Pomogła: 24 razy Dołączyła: 01 Lip 2009 Posty: 15868
28822 RWS Cash
Wysłany: 4 Sty 2012, 2012 21:20
Grensir napisał/a:
A ja nie mogę się zgodzić że kiedykolwiek nie był stanowiskiem politycznym. Też mam swoje argumenty ale nie chcę się tu rozpisywać bo niektórzy wierzący mogą się poczuć atakowani. Zbyt wiele razy dostawało mi się za poglądy.
Co Ty! Pisz śmiało!
_________________ Kobieta jest najsłabsza, gdy kocha, a najsilniejsza, gdy jest kochana.
Zawsze było tak, że książę pojawiał się kiedy jestem w pracy. Niestety tym razem kolęda będzie w sobotę A ja zostaję sam w domu... będzie tragedia Stosunku jako takiego nie posiadam, bo po prostu nie interesuje mnie to za specjalnie. Ale chyba głównym celem pasterza jest przyjście po haracz, zabranie koperty, machnięcie kropidłem, kilka sztucznych uśmiechów i ruszenie w dalszą wędrówkę
_________________
Strach to ciemna strona Mocy. Strach wiedzie do gniewu, gniew do nienawiści, nienawiść prowadzi do cierpienia. Czuję w tobie wielki strach...
To by był klops pogadałabym z nim w sumie chętnie o moim problemie zmiany religii Bo sie okazuje, że chrześcijanin nie katolik nie moze wyjsc za chrzescijanina katolika, czy to nie chore?? przecież to wiara w tego samego Boga. Nawet muzułmanin może sie ozenic z katoliczką. Ale to na inny temat sorry
_________________ "Nie ma większej radości dla głupiego, jak znaleźć głupszego od siebie..."
Pomogła: 24 razy Dołączyła: 01 Lip 2009 Posty: 15868
28822 RWS Cash
Wysłany: 8 Sty 2012, 2012 22:32
Myka napisał/a:
Bo sie okazuje, że chrześcijanin nie katolik nie moze wyjsc za chrzescijanina katolika, czy to nie chore?? przecież to wiara w tego samego Boga. Nawet muzułmanin może sie ozenic z katoliczką. Ale to na inny temat sorry
Co? :O
_________________ Kobieta jest najsłabsza, gdy kocha, a najsilniejsza, gdy jest kochana.
Co do tematu - mi tam bardzo nie przeszkadzają wizyty, ksiądz zawsze dawał dzieciom obrazki i cukierki ^^. Poza tym jakoś nie jest tak sztywno - normalnie raczej. Po to jest właśnie kolęda, by ksiądz mógł spotkać się z wiernymi na płaszczyźnie ich normalnego, codziennego życia. U nas to jest tak, że najpierw wchodzi, wita się z domownikami, później siada rozbiera się i odmawia krótką modlitwę błogosławiąc dom. Następnie daje obrazki, podpisuje zeszyty, rozmawia zagadując o to jak w szkole, na uczelni, jak się żyje rodzicom, jak zdrowie.. itd. W tym roku nawet został na obiad, bo byliśmy ostatnią rodziną, jaką odwiedzał tego dnia. Przekąsił coś i przez godzinę przeglądał z tatą internet w celu znalezienia jakichś elektronicznych sprzętów. Rok temu ofiarował zaś pomoc bratu w pisaniu prezentacji maturalnej, bo wybrał sobie temat związany z Biblią. Także ja nic nie mam do takich wizyt. Kopertę oczywiście zabierze, jeśli zobaczy na stole. Nigdy natomiast nie zagląda do środka. Poza tym nie wydaje mi się, żeby nasz ksiądz był pazerny na pieniądze - jak zamówiłam ze dwa lata temu mszę za zdrowie mamy to nie chciał wziąć kasy i nie wziął. Poza tym organizuje czasami ogniska dla młodzieży ^^.
_________________ ''A gdy już wrócisz, to usiądę Ci na kolanach, oprę moje dłonie na Twoich ramionach i będę całować Twoją twarz. Kawałek po kawałku. Obiecaj mi, że mnie nie rozbierzesz, zanim skończę...'' J.L. Wiśniewski
Pomogła: 24 razy Dołączyła: 01 Lip 2009 Posty: 15868
28822 RWS Cash
Wysłany: 8 Lut 2012, 2012 00:06
Aisak napisał/a:
Co do tematu - mi tam bardzo nie przeszkadzają wizyty, ksiądz zawsze dawał dzieciom obrazki i cukierki ^^. Poza tym jakoś nie jest tak sztywno - normalnie raczej. Po to jest właśnie kolęda, by ksiądz mógł spotkać się z wiernymi na płaszczyźnie ich normalnego, codziennego życia. U nas to jest tak, że najpierw wchodzi, wita się z domownikami, później siada rozbiera się i odmawia krótką modlitwę błogosławiąc dom. Następnie daje obrazki, podpisuje zeszyty, rozmawia zagadując o to jak w szkole, na uczelni, jak się żyje rodzicom, jak zdrowie.. itd. W tym roku nawet został na obiad, bo byliśmy ostatnią rodziną, jaką odwiedzał tego dnia. Przekąsił coś i przez godzinę przeglądał z tatą internet w celu znalezienia jakichś elektronicznych sprzętów. Rok temu ofiarował zaś pomoc bratu w pisaniu prezentacji maturalnej, bo wybrał sobie temat związany z Biblią. Także ja nic nie mam do takich wizyt. Kopertę oczywiście zabierze, jeśli zobaczy na stole. Nigdy natomiast nie zagląda do środka. Poza tym nie wydaje mi się, żeby nasz ksiądz był pazerny na pieniądze - jak zamówiłam ze dwa lata temu mszę za zdrowie mamy to nie chciał wziąć kasy i nie wziął. Poza tym organizuje czasami ogniska dla młodzieży ^^.
No proszę. I tacy księża także się zdarzają...
_________________ Kobieta jest najsłabsza, gdy kocha, a najsilniejsza, gdy jest kochana.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum