| Lepszy jest toksyczny związek niż życie w pojedynkę? |
| Autor | Wiadomość |
Informacje Pomógł: 4 razy Wiek: 22 Dołączył: 28 Sty 2010
    Posty: 2308 Skąd: oklice Krakowa
0 RWS Cash
| Wysłany: 29 Sty 2010, 2010 09:35 |
|
| | wole być sam ;p choc samotność doskwiera niezle ;p mialem okazje na takie zwiazki ale nie chce tego ;p | _________________ Your blood! my blood! all blood runs the same! the same! | | |
| |
 |
Informacje Pomogła: 4 razy Wiek: 31 Dołączyła: 03 Lut 2010
    Posty: 108 Skąd: Żyrardów
0 RWS Cash
| Wysłany: 3 Lut 2010, 2010 01:07 |
|
| | Ja wolałabym być sama niż z facetem który na mnie rękę podnosi lub znęca się psychicznie | | | Ostatnio zmieniony przez mike 3 Lut 2010, 2010 02:57, w całości zmieniany 1 raz | |
| |
 |
Informacje Pomogła: 1 raz Dołączyła: 09 Cze 2010
   Posty: 922
2949 RWS Cash
| Wysłany: 21 Cze 2010, 2010 17:31 |
|
| Nie ma nic gorszego, jak życie w toksycznym związku. To wykańcza zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Lepiej żyć samemu, niż z kimś to znęca się nad nami i pastwi. Lepiej żyć samemu, niż z kimś, kto każdego dnia przysparza nam zmartwień.
Wiadomo, że nie jest dobrze być człowiekowi samemu i samotność też potrafi bardzo doskwierać, ale przynajmniej nie jest się uzależnionym od osoby, której nie zależy na naszym szczęściu. | _________________ "Ty jesteś, wiem, już nie bajką, nie snem Ale jesteś prawdziwy, jak ja..." | | |
| |
 |
Informacje Pomogła: 3 razy Dołączyła: 13 Lip 2010
   Posty: 6517
19868 RWS Cash
| Wysłany: 11 Cze 2011, 2011 14:57 |
|
| Zdecydowanie w pojedynkę...w toksycznym nie dosyc, ze jest się 'samotnym', to jeszcze przejmuje się tą drugą osobą, no bez przesady to jest takie trochę sado-maso | _________________ no bo ten... | | |
| |
 |
Informacje Pomógł: 1 raz Wiek: 23 Dołączył: 10 Cze 2011
 Posty: 160 Skąd: Tam gdzie...
1432 RWS Cash
| Wysłany: 13 Cze 2011, 2011 13:06 |
|
| | Zależy od poziomu "toskyczności" w takim związku. Według mnie bowiem jest to wyższa szkoła jazdy dla zaawansowanych dwojga ludzi. Nierzadko się zdarza że żyjąc w takim układzie decydują się na rozstanie, a po czasie dochodzą do stwierdzenia " cholera ja bez tego czopa żyć nie mogę", wiecie dlaczego ? Bo bywa różnie ;-) | _________________ Śmiesz wątpić ? | | |
| |
 |
Informacje Dołączyła: 26 Lip 2011
 Posty: 5
44 RWS Cash
| Wysłany: 28 Lip 2011, 2011 10:53 Re: Lepszy jest toksyczny związek niż życie w pojedynkę? |
|
| | Ludzie obawiają się samotności, ale czy zycie w toksycznym związku nie jest oszukiwaniem siebie? Daje to może wyobrażenie że jest ktoś obok, ale tak naprawde jesteśmy samotni w związku. Aby człowiek nie czuł się samotny potrzebuje zrozumienia drugiej osoby i niekoniecznie potrzebny jest do tego związek, a juz na pewno nie toksyczny. | | |
| |
 |
Informacje Wiek: 22 Dołączyła: 04 Lip 2011
 Posty: 95 Skąd: Toxicity
816 RWS Cash
| Wysłany: 3 Sie 2011, 2011 14:01 |
|
| | Życie w toksycznym związku NIGDY nie będzie lepsze niż życie w pojedynkę... Co złego zresztą jest w byciu singlem? Pytanie w temacie zdaje się sugerować, iż wszyscy na świecie powinni być sparowani; g*wno prawda. Jak można tkwić w układzie, który nas wyniszcza, wypala; działa destrukcyjnie i wyrządza szkody w naszej psychice? Niepojęte 0_o | _________________ Niemand quält mich so zum Scherz, Ich bringe Licht an euer Herz Die Entscheidung fällt nicht schwer, Ich geh' jetzt heim und hole mein Gewehr! | | |
| |
 |
Informacje Dołączyła: 11 Lip 2011
 Posty: 7
60 RWS Cash
| Wysłany: 16 Sie 2011, 2011 00:57 |
|
| | Można, bo jeśli się kocha, to ciągle wierzy się, że przecież może być dobrze. Bo ta toksyna nie działa przez 24 godziny na dobę, bo przecież partner bywa kochany. I ciężko rozstać się, jeśli nam zależy. Nawet, jeśli podświadomie czujesz, że się wyniszczasz. | | |
| |
 |
Informacje Pomógł: 1 raz Wiek: 23 Dołączył: 10 Cze 2011
 Posty: 160 Skąd: Tam gdzie...
1432 RWS Cash
| Wysłany: 17 Sie 2011, 2011 20:08 |
|
| | kerosine masz troche racji. Tylko że nawet jak kochasz tą drugą osobę bez wzajemności ( bo ten brak wzajemności wynika z tego że ta druga osoba Cię nie chce, wyniszcza Ciebie was) too i tak będziesz mieć zawsze nadzieje, będziesz wierzyć może też po części ślepo, ale a może się uda... | _________________ Śmiesz wątpić ? | | |
| |
 |
Informacje Pomogła: 10 razy Wiek: 66 Dołączyła: 29 Sty 2010
    Posty: 12792
15949 RWS Cash
| Wysłany: 4 Mar 2012, 2012 20:40 |
|
| Cytat: Lepszy jest toksyczny związek niż życie w pojedynkę? To zależy. Od dnia i humoru. | _________________ Co zrobisz, gdy ktoś Ci przystawi nóż do szyi, a Ty akurat dostaniesz czkawki ?? | | |
| |
 |
Informacje Pomogła: 24 razy Dołączyła: 01 Lip 2009
     Posty: 15869
28827 RWS Cash
| Wysłany: 4 Mar 2012, 2012 21:10 |
|
| Buka napisał/a: CytatCytat: Lepszy jest toksyczny związek niż życie w pojedynkę?
To zależy. Od dnia i humoru. A jakby patrzeć przez pryzmat dłuższego czasu? | _________________ Kobieta jest najsłabsza, gdy kocha, a najsilniejsza, gdy jest kochana. | | |
| |
 |
Informacje Pomogła: 10 razy Wiek: 66 Dołączyła: 29 Sty 2010
    Posty: 12792
15949 RWS Cash
| |
| |
 |
Informacje Zaproszone osoby: 3 Pomogła: 8 razy Dołączyła: 14 Paź 2010
   Posty: 627
2340 RWS Cash
| Wysłany: 5 Mar 2012, 2012 23:59 |
|
| Nie potrafiłabym żyć w toksycznym związku. Ja potrzebuję swobody w działaniu, wolności. Nie chcę, by ktoś mnie ograniczał. Poza tym nie potrafiłabym wytrzymać z człowiekiem, który byłby o mnie chorobliwie zazdrosny, nie chciał żyć, doświadczać, poznawać, tylko zachęcał mnie do spokojnego życia przepełnionego rutyną. Według mnie dobry związek polega na tym, że strony wspierają się, rozwijają, kształtują swoją osobowość, realizują się zawodowo, idą naprzód.. Nie chciałabym, by mój związek polegał tylko na wzajemnej adoracji.
Poza tym bycie singlem ma mnóstwo zalet; nie trzeba się spieszyć z wyborem partnera. Takie lekkomyślne decyzje często mogą zakończyć się rozczarowaniem, zawodem, a w przypadku opornych destrukcją przenikającą przez wszystkie płaszczyzny życia człowieka. | _________________ ''A gdy już wrócisz, to usiądę Ci na kolanach, oprę moje dłonie na Twoich ramionach i będę całować Twoją twarz. Kawałek po kawałku. Obiecaj mi, że mnie nie rozbierzesz, zanim skończę...'' J.L. Wiśniewski | | |
| |
 |
Informacje Pomogła: 2 razy Wiek: 20 Dołączyła: 17 Maj 2011
  Posty: 1228
6916 RWS Cash
| |
| |
 |
Informacje Zaproszone osoby: 3 Pomogła: 8 razy Dołączyła: 14 Paź 2010
   Posty: 627
2340 RWS Cash
| Wysłany: 6 Mar 2012, 2012 18:59 |
|
| Wamp. napisał/a: Wydaje mi się, że po to się z kimś wchodzi związek by zdecydować czy to 'ten jedyny' czy nie. Ja mam na to dość staroświeckie spojrzenie - wchodzę z kimś związek, gdy jestem już pewna i swoich, i jego uczuć. Nie po to, by się popróbować Myślę, że cechy, które mogą się później ujawnić, np. zazdrość, jakieś narzucenie , ograniczenia, pojawią się już wcześniej... Oczywiście nie wszystkie, ale większość na pewno ;> | _________________ ''A gdy już wrócisz, to usiądę Ci na kolanach, oprę moje dłonie na Twoich ramionach i będę całować Twoją twarz. Kawałek po kawałku. Obiecaj mi, że mnie nie rozbierzesz, zanim skończę...'' J.L. Wiśniewski | | |
| |
 |
| |
| |