Forum ogólnotematyczne



Poprzedni temat «» Następny temat
Prawdziwego przyjaciela poznaje się w biedzie?
Autor Wiadomość
Mistle 




Informacje
Pomogła: 1 raz
Wiek: 22
Dołączyła: 04 Lip 2010

Posty: 1563
Skąd: Catania, Italy.

608 RWS Cash


Wysłany: 17 Wrz 2010, 2010 23:53   

CytatStruna napisał/a:
zakodowany? nawet jesli, to ten kod jest tak skomplikowany, ze przechodzi ludzkie pojmowanie.

no, nikt przecież temu nie przeczy :> jesteśmy dość nieźle zrobieni, szczególnie z poziomu molekularnego. (oczywiście to nie może być dzieło ślepego zegarmistrza, aż tak bardzo Dawkinsa nie popieram)
CytatStruna napisał/a:
bo nasz umysl juz zaczyna myslec "czemu istniejemy? czy nie mozemy sie wyrwac?"

czemu tak namiętnie używasz słowa "umysł"? a gdzie tu jest miejsce dla CIEBIE? czy to przypadkiem nie TY tak myślisz? umysłowi to wszystko jedno - on i tak nie ma szansy przetrwać.
CytatStruna napisał/a:
te mysli juz sa dosc "dziwne" z racjonalnego punktu widzenia

ym, cogito ergo sum?
CytatStruna napisał/a:
a co do autodestrukcji, polecam Kepinskiego i innych psychiatrow poczytac

akurat psychiatria mnie średnio interesuje z poziomu opisów chorób, bardziej wolę znać przyczyny neuronalne chorób. (to jest dopiero ogromna loteria - wystarczy, że będziesz mieć za mało istoty czarnej i już jesteś nie tym, co powinieneś - znów - jaka precyzja wykonania)
CytatStruna napisał/a:
ale co do ksiazek Freuda i innych uczonych w tej dziedzinie odsylam, moglibysmy kontynuowac ten watek bardziej precyzyjnie, bo moim zdaniem jest to warte dyskusji.

Freuda wolę zostawić zafascynowanym psycholożkom, szczerze, to nawet nic jego autorstwa nie czytałam - może dlatego, że nigdy z tej perspektywy mnie to wszystko nie interesowało. także możliwie, że będzie nam sie trudno dyskutowało, gdy patrzymy na problem z dwóch różnych płaszczyzn.
CytatStruna napisał/a:
marzenia senne, wspomnienia, istnienie swiadomosci,

gdy już przechodzimy do istnień, wybacz, ale muszę spytać - czym, wg Ciebie, jest świadomość?
CytatStruna napisał/a:
ze bez roznicy na poglady, czas, wiek, religie, znajdujemy sie jednak GDZIES w JEDNYM (prawdopodobnie) swiecie, a przynajmniej umiemy sie w niej wzajemnie odnajdywac ;p

no właśnie - skłaniałabym się bardziej ku tej drugiej części zdania. w końcu z pierwszą można by polemizować (vide: zasada nieoznaczoności, zakaz pauliego, etc). a propos tego, to podoba mi się teoria nieskończenie wielu alternatywnych wszechświatów, dla nieskończenie wielu osób. i niczym diagramy venna, tylko zahaczamy o pozostałych ludzi w naszych wąskich uwspólnionych spektrach wszechświatów (wiesz, o co mi chodzi, prawda?) [ale generalnie dużo by w tym było niejasnosci i niedopowiedzeń. poza tym, za bardzo ta teoria manifestuje wielkość jednostki, a przecież tak naprawdę takowa się nie liczy.]
CytatStruna napisał/a:
zmieni się w coś co nie mieści się w żadnym ludzkim pojmowaniu.

czasem wydaje mi się, że problemem nie jest pojęcie czegoś, w sensie wyobrażenie, a ubogi aparat pojęciowy.
_________________
Z WIARĄ W CHEMIĘ I NEURONY
I DYKTATORÓW MODY.
 
     
Struna 




Informacje
Dołączył: 04 Lip 2010

Posty: 61

41 RWS Cash


Wysłany: 16 Paź 2010, 2010 12:23   

nie rozumiem tego stwierdzenia z przetrwaniem umysłu itd. przecież ja też nie mam szansy przetrwać.
świadomość to dla mnie stan trzeźwego umysłu, prawidłowo reagującego na bodźce zewnętrzne i analizującego je w prawidłowym kontekście. jest to zdolność do samodzielnego, krytycznego podejścia do otaczającej rzeczywistości, będąca przeciwieństwem hipnozy.
można też mówić w aspekcie szerszym jako holistyczny obraz otaczającego nas świata, spójny obraz aczkolwiek z możliwością ingerencji, w naszych głowach.
_________________

 
 
     
Wamp. 




Informacje
Pomogła: 2 razy
Wiek: 20
Dołączyła: 17 Maj 2011

Posty: 1228

6916 RWS Cash


Wysłany: 17 Maj 2011, 2011 22:08   

Zdecydowanie się zgodzę z tym stwierdzeniem chociaż ten, który pomógł nam raz w tej biedzie nie musi wcale pomagać nam w kolejnej. ;)
_________________
Friends don't let friends drink friends.

Tabloidowe emocje, masowy eskapizm
 
     
abstrakt 




Informacje
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 13 Lip 2010

Posty: 6517

19868 RWS Cash


Wysłany: 22 Lut 2012, 2012 17:54   

pewnie coś w tym jest, ale kogoś, kto raz mi pomógł, nie nazwę przyjacielem! Przyjaźń należy budowac, ale wiadomo, że w swoich najgorszych chwilach potrzebujemy <zazwyczaj> kogoś, kto z nami posiedzi, pogada, wywoła śmiech, niekoniecznie będzie pocieszał <bo to niejednokrotnie bardziej jeszcze dołuje i wku*wia>
_________________
no bo ten...
 
     

Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Statystyki dla tego tematu:
Wyświetleń: 733
Odpowiedzi: 18
Odwiedzin z google: 131






Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Czy masz takiego przyjaciela...?
Szefowa Przyjaźń 37 14 Mar 2012, 2012 11:56
Kolorowa






Copyright 2009-2011 | rozmowywsieci.com.pl
Wszystkie prawa zastrzezone



Wykonanie: SiteSpec.info


Administracja forum nie ponosi odpowiedzialnosci za tresci napisane przez uzytkowników.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna. Jezeli zauwazyles taki post/temat zlos to Nam.
Kopiowanie rozwiazan technologicznych forum surowo wzbronione!
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group